Jestem miłym facetem ale czasem bywam rozkapryszoną kurwą... Czyli Gej Polski w natarciu
Blog > Komentarze do wpisu
Give me your HIV, babe...
W pedalskim światku drży. Zrodziła się nowa super-aferka. Każdy szanujący się pedał siedzi teraz i próbuje sobie przypomnieć z kim ostatnio uprawiał sex. W świat, bowiem, poszła wiadomość, że jakiś koleś umawiał się na ruchanie na czacie z innymi pedałami w całej Polsce. Spotykali się w ustronnych miejscach, tudzież darkroomach, robili co swoje, wypijali po drinku i chłopak znikał. No tak, był jeden mały szczegół - miał HIV, lol. Okazało się, że to niezwykła sensacja! Tak niezwykła, że nawet czołowe pedalskie profilowo umieściło tę wiadomość w newsletterze. Żeby było śmiesznej - dwa miesiące temu to samo profilowo rozsyłało wiadomości o sex party w jakiś pedalskim klubie. Dla nieznających tematu - sex party, to takie party, które polega na ruchaniu wszystkich wkoło, bez żadnych ograniczeń. A wszystko to już nie w darkroomie, nie, nie - na parkiecie, na barze, stolikach, podłodze i gdzie dusza zapragnie. Tak więc profilowo sra po gaciach. Rozpoczął się płacz i zgrzytanie zębów, szloch zamęt i siódme wrota piekieł.

Drogi Pedale!

Jeśli w ciągu ostatniego roku pozwalałeś się ruchać bez gumy, lub połykałeś spermę człowieka na zdjęciu poniżej, to pewnikiem masz HIV, lol (swoją drogą nie masz też gustu):



W dodatku - absolutnie mi cię nie żal! Dostałeś za swoje. Może to oduczy cię ruchania się z pierwszym lepszym napotkanym pedałem w sieci! Może nauczysz się wreszcie odpowiedzialności i zmądrzejesz. A drugiej szansy i tak już nie dostaniesz.

A poza tym - drugi etap zmian zaczął się obiecująco. Zdecydowanie mi ulżyło i poczułem się lepiej. I wszystko nabrało troszkę większego sensu. I jakoś tak lżej, i nawet z Openerem się układa - poznałem parę fajnych ludzi, z którymi z pewnością będziemy się dobrze bawić. Niestety reszta znajomych ciągle nie może się zdecydować. Zastanawiam się, czy czekają aż nie będzie biletów, czy aż nie będzie noclegów.

I jeszcze coś (tak w kwestii tytułu):


wtorek, 24 lutego 2009, uncle_fuck
Komentarze
2009/02/24 16:26:30
Jak to dobrze, że ja się nigdy, z nikim, nie ruchałem po kątach ;P (żeby była jasność, na barze i w toalecie też nie ;D)

Brawo Les za głos rozsądku!!!
-
2009/02/24 18:55:18
No i przez takie teksty uważam, że częsci gejów jest bliżej do radia maryja niż do lewicowych reakcjonistów. A jak ktoś chodzi na sex party (a ile CMR razy byłeś na sex party, że tak dobrze wiesz co tam można robić?)i do darkroomów to już tragedyja się dzieje.

A no i mam rozumieć, że jak ktoś ma HIV to już nie ma "drugiej szansy" w zyciu? Żałosne to jest.
-
2009/02/24 19:56:58
#Abiekt

Żałosne to jest to, że ludziom ostatnio jakby we łbach się popierdoliło. Na huraaaa krzyczą, że wszystko każdemu wolno - ruchać się na ulicy, dupy dawać w klubie, laskę robić w darkroomie itp. itd. Nie dość, że tak krzyczą, to idą o krok dalej - oczekują, że cała reszta przytaknie (w imię wolności jednostki), że to normalne, że tak można, czasem wręcz przecież trzeba...

To, że nie jest to normalne pozostawię bez wdawania się w głębsze dyskusje. To trochę jakby udowadniać wyższość świąt Bożego Narodzenia nad Wielkiej Nocy. Tu raczej chodzi o _świadomość_, albo jej brak. O _wyobraźnię_, albo jej brak. O spojrzenie ciut dalej niż czubek własnego fiuta...

Jeśli chodzi o mnie, mogą się ruchać nawet na iglicy Pałacu Kultury - zwisa mi to. Ale rację przyznaję CMR'owi - zachowując się ryzykownie traci się prawo do wielu rzeczy. HIV nie istnieje od wczoraj, a Polska nie jest pogrążonym w nieświadomości krajem n-tego świata.

I żeby dolać oliwy do ognia powiem jeszcze jedno... Później to z moich podatków opłaca się badania/leczenie idiotów, co zamiast mózgu, własnego fiuta do "myślenia" zaprzęgali. Szczerze? Średnio mi się to uśmiecha. Nawet więcej - w ogóle nie mam ochoty płacić ceny za ich seksualne (skądinąd marne) ekscesy...

Amen.

ps. generalizacja "część gejów" jest średnim pomysłem. Może raczej skupić się na "części lidzi"?

ps2. Nie, nie ma. I to nie jest mój, ani CMR'a wymysł. To wymysł tego paskudnego wirusa, co odebrał im część szans... I tę główną - szansę na długie i spokojne życie...
-
2009/02/24 20:00:27
"Lewicowi reakcjoniści" - kurwa, człowieku, w jakich Ty czasach żyjesz, lol. Żałosne jest to, że bronisz takich ludzi, którzy na własną prośbę marnują sobie życie. Widzisz- życie to sztuka wyborów - jeśli wybrałeś opcję dawania dupy na prawo i lewo, gdziekolwiek i z kimkolwiek, to nie miej potem pretensji do świata, że zaraziłeś się od kogoś HIV. Poza tym wybacz - zdecydowana większość homoseksualistów na świecie stosuje się do zasady "safety first" i porównywanie ich ze zwolennikami tej czy innej rozgłośni radiowej jest żałosne.

Widzisz - współczuć osobie zakażonej HIV przez przypadek a osobie, która sama się o to prosiła, to dwie różne rzeczy.
-
Gość: back-to-good, staticline16915.toya.net.pl
2009/02/24 23:18:05
Po pierwsze obalmy tu pewne mity. HIV to nie przeziębienie, którym każdy się zrazi. Prawdopodobieństwo zrażenia się HIV po stosunku analnym wynosi 0,04%, a po zakłuciu igłą z krwią 0,1%.
Po drugie HIV się nie da zarazic przez połknięcie spermy (tak wiem, jest kilka kazuistycznych przypadków).
A tak w ogóle to naprawdę masz poglądy jakiegoś oderwanego od rzeczywistości prawicowca. Jeszcze chwila i napiszesz, że to kara za grzechy. "Dostałeś za swoje" kurwa gratuluję podejścia, pewnie najchętniej byś splunął na takiego. i nie chce mi się tu dywagowac, czy ruchanie się po kątach to coś złego czy nie.to jest każdego z osobna sprawa.
Pewnie zdajesz sobie sprawę, że zarażenia hiv przez stosunki homo to teraz 10%-15%, więc nie wiem po co takie na siłę podkreślanie, że pedały się ruchają. tak robią to , heterycy też.a uwierz mi że większośc pacjentów z hiv, to właśnie nie ci, którzy mieli 100partnerów,a ci co mieli 10. i może gdybys poznał tych ludzi, pogadał z nimi, to miałbyś trochę mniej ograniczone podejście i inaczej na nich spojrzał. tak,na tych ,którzy zarazili się dając dupy w krzakach, też.
-
2009/02/24 23:34:21
Znalazł się wielce szanowny Pan Doktor ; . I przestań pierdolić o tym jaki jest procent ryzyka - jeśli ludzie się zarażają, to nie ma to żadnego znaczenia. Jeśli istnieje sposób na uniknięcie ryzyka, to się go stosuje. Nikt tym ludziom ruchać się broni! Niech to robią gdzie chcą i z kim chcą. Tylko nie rozumiem skąd potem ten lament i zdziwienie, że ktoś się czymś od kogoś zaraził.

A jaka poszła w świat wiadomość? Że pedały tylko ruchać się umieją i zarażać HIVem potrafią. Świetny PR, nie ma co.
-
Gość: back-t-g, staticline16915.toya.net.pl
2009/02/25 00:18:13
"Jeśli istnieje sposób na uniknięcie ryzyka, to się go stosuje" Tak, może w Twoim idealnym wymyślonym świecie. Ale rzeczywistośc wygląda trochę inaczej. Pewnie jeszcze należysz do tych osób, które najchętniej kazałyby płacic osobom palącym , chorym na raka płuc za ich leczenie.
Zresztą to nie ci zrażeni lamentują i robią aferę. oni doskonale zdają sobie sprawę z popełnionych błędów. jakkolwiek trywialnie to zabrzmi, każdy z nas popełnia błędy i nie ma znaczenia czy mniejszcze czy większę.wiesz, przynajmniej lekarze nie podchodzą do ludzi z hiv i innymi chorobami "na własne życzenie" z taką pogardą jak ty.
a co do wiadomości, to taki sam PR był przy kobietach zarażonych przez tego Nigeryjczyka Simona cos tam. Czyli 20-sto kilku latki umieją się tylko puszczac ze straszymi obcymi facetami. na niektórych ten PR działa, na niektórych nie. jak widac na Ciebie podziałał w stylu "pedały sie tylko ruchają". ale sądzę że to nie wina PR, lecz raczej odbiorców
-
2009/02/25 01:01:44
No tak, bo w Polsce homoseksualistów i 20-sto parolatki traktuje się tak samo, lol.

A ja za cudze błędy płacić zamiaru nie mam. Jak widać słowo "odpowiedzialność" jest Ci całkiem obce. A szkoda. Jeśli ja popełniam w życiu błędy, a zdarza się to całkiem często, to ja za nie płacę i nie widzę najmniejszego powodu żeby w ich przypadku było inaczej. Tylko, że niektóre błędy popełnić można kilka razy, niektóre tylko raz. Oni widocznie liczyli na to, że tym razem jeszcze wszystko będzie ok. No cóż, przeliczyli się. Myślenie nie boli aż tak bardzo - lekkomyślność kończy się właśnie w taki sposób. A nie żal mi ich, bo w doskonałej większości ten problem dotyczy dorosłych ludzi a nie głupich i naiwnych nastolatków.
-
2009/02/25 01:36:11
No tak i znowu wychodzi na to, że ludzie hiv zarażają się na własne życzenie. Znam kilka osób pozytywnych i jak was czytam to już rozumiem, czemu ci ludzie boją się wyjść z domu, normalnie fukcjonować.

Inside - 20 lat temu to, że jesteś gejem też nie było normalne, ba - dalej nie jest. Jak łatwo się wyklucza ludzi - normalni nie chodzą do darkroomów, normalni się nie przeginają... kurde - jesteśmy ludźmi, którzy mniej lub bardziej bariery różne łamią.

Jak rozumiem osoby, które zaraził np. Mol same są sobie winne? Bo jak tak sądzicie to ta dyskusja naprawdę jest bez sensu. Hiv to nie zawsze jest wybór - jak guma pęknie to co? Sam to wybierałes? A jak brzytwa była niewysterylizowana to też?

A jak chcesz rozpoznawać osoby zarażone przez seks od tych zarażoych inaczej? Tatuaże im robić?
-
2009/02/25 10:22:54
Abiekt - czytanie ze zrozumieniem to podstawa! Napisałem, że o ile osobom, które zaraziły się przez przypadek współczuję i to bardzo serdecznie, o tyle tym, którzy zrobili to przez własną głupotę, nie współczuję w ogóle.

I niby co? Gumy pękają, więc po co ich używać?? Co to kurwa za wytłumaczenie? Kiedy guma pęknie i dojdzie do zakażenia, to nie jest niczyja wina, to wypadke, którego nikt nie może przewidzieć - ale kiedy po prostu się jej nie używa, to wina obu stron. Tak samo chuja, który zaraził HIVem kilka kobiet, tak samo jak tego palanta ze zdjęcia powyżej. Ale to również wina osób, które z nimi spały! Jeśli dorosłe kobiety przed pójściem do łózka z obcym facetem wolały myśleć o jego wielkim chuju zamiast o zabezpieczeniu się - to także ich wina!

Niestety cenę za myślenie chujem a nie mózgiem trzeba zapłacić.

I jeszcze jedno, skoro już chwalimy się dziesiątkami osób zarażonych na HIV. Ja znałem tylko jedną - umierała na moich oczach. I mimo, że sam zaraził się przez własną głupotę - nikt, tak jak on potem, nienawidził idiotów ruchających się bez gumy.
-
2009/02/25 11:16:32
czytam ze zrozumieniem - napisales dwie rzeczy:

1. że nie współczujesz tym, którzy zarazili sie nieprzypadkowo
2. że byś nie dał kasy od panstwa na ich leczenie

z czego wynika, ze istnieje prawdopodobienstwo, ze dalbys kase na leczenie osób, ktore zarazily się np. u dentyty. I dalej - jak chcesz ich rozróżnić?

A kto tu mówi o ruchaniu się bez gumy, wam się wydaje ze kazdy kto idzie do darkroomu to sie pieprzy bez gumy? Generalizacje błędna.
-
Gość: Freak, 86-24-n1.aster.pl
2009/02/25 11:59:29
Żenujące... Wszystko po to, żebyś się poczuł koleś lepszy, żeby się ponapawał swoją "wyższością moralną"... Na szczęście tego rodzaju "moralność", jaką reprezentujesz, zdycha, razem z nieodłączną jej POGARDĄ i NIENAWIŚCIĄ dla wszystkich, którzy ośmielając się normalnie traktować mają w dupie te wszystkie Twoje katolsko-konserwatywne pierdy. Mam nadzieję, że nie zarazisz się HIV od swojego "wielotetniego i wiernego" partnera, który - jak to zwykle u konserwokatoli - po kryjomu puszcza się za Twoimi plecami. Bo tak się składa, że coraz bardziej znaczący odsetek zarażeń jest u tych "wiernych". Ciekawe, co wtedy zostanie z Twojej niezłomnej moralności.
-
2009/02/25 13:36:22
Drodzy panowie zorientowani. Przepraszam, że się wtrącam, ale przyglądam się Waszej szalenie ciekawej dyskusji i jedno mnie zastanawia - po co te swary, kopanie się i wrzuty, pytam? To że, naleźy używać mózgu i postępować świadomie, to chyba nie ulega wątpliwości i żaden z Was temu nie zaprzeczy, bo musiałby być palantem. I nie chodzi o bycie ortodoksyjnym wyznawcą ani katolem, żeby to wiedzieć. Dziwne, że ktoś tego nie rozumie.
Interesująco kształtuje się też pogląd na "moralność" - okazuje się bowiem, że nie każdy rozumie, co to takiego...
Uncle, jesteś "konserwokatolem", lol!!! Tyle czasu się znamy i nic mi nie powiedziałeś! Jak mogłeś!
-
2009/02/25 14:18:51
Loco -- no widzisz ile to człowiek może się o sobie dowiedzieć? :D

Freak -- Skończ pierdolić Kicia - martw się o swoją dupę. To, że niektórzy robią z siebie kurwy i nie widzą w tym nic złego, nie znaczy, że mnie się musi to podobać. Co więcej, nie znaczy, że jest to normą! Jeżeli dawanie dupy na prawo i lewo nie jest dla Ciebie niczym niezwykłym, to z całego serca Ci współczuję. I możesz sobie żyć na swoim pipidówie, gdzie nie ma żadnej moralności - gdybyś wychylił czasem głowę zza pedalskiej knajpy - zobaczyłbyś, że to Ty jesteś w mniejszości, nie ja.

To bardzo zabawne, że niektórym wydaje się, że oni wiedza lepiej. Niestety Ty i Twoi homoseksualni koledzy nie stanowią większości i nigdy nie będą stanowić - nie tylko w tym kraju, ale również w całej społeczności homoseksualistów.

I jeszcze coś - moralność wynosi się z domu - jeśli ktoś nie ma o niej żadnego pojęcia, to kiepsko świadczy o jego rodzinie.
-
Gość: hom-ius, asp164.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/25 17:18:08
Cóż, póki co wszyscy, także i wy inside i unclefuck, jako obywatele przeznaczamy nasze pieniądze na leczenie chorób bez względu na ich genezę. I dobrze, bo nie wyobrażam sobie, kto i w oparciu o co miałby decydować, kogo leczyć i na jakich zasadach. Ale potępiać określone zachowania należy jak najdobitniej, by choćby koszty w przyszłości był mniejsze. Nawet jeśli takie zachowanie, jak ZBYT ryzykowny seks doprowadziło do czyjegoś dramatu. Szansę ktoś taki ma, ale potępiać jego zachowanie trzeba. I nie ważne oczywiście w jakim miejscu uprawiamy zbyt ryzykowny seks, czy w darkroomie, czy na seksparty, czy we własnej sypialni przy stu świecach. Ważne jest to, że jest to seks zbyt ryzykowny oraz to w jakim miejscu narażamy się na ryzyko większe. Jeśli w darkroomie ryzyko jest większe, to należy potępiać poddawanie się takiemu ryzyku. A chyba wszyscy się zgodzą, że stopien narażania się na zakażenie HIV nie jest tylko kwestią wolności osobistej.
-
2009/02/28 09:24:17
o rany...
usun to zdjecie. ja wiem- ze moze i on ma hiv itp. ale tak nie mozna..no po prostu nie mozna...
to jest czlowiek.
-
Gość: maska, bko63.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/14 02:15:34
nie wiedzial co robi ?



statystyka